Reprezentacja Polski zagra dziś w Tiranie z Albanią w przedostatnim meczu eliminacji EURO 2024. Biało-Czerwoni mają już zapewniony udział w turnieju, ale ich zadanie nie zostało jeszcze zakończone. Remis na Air Albania Stadium zagwarantuje drużynie zwycięstwo w grupie E, natomiast wygrana pozwoli utrzymać perfekcyjny bilans kwalifikacji.
Polska przystępuje do spotkania jako lider z kompletem 18 punktów. W sześciu dotychczasowych meczach zdobyła 16 bramek i straciła tylko jedną. Albania zajmuje trzecie miejsce, ma 13 punktów i nadal walczy o awans. Gospodarze zagrają więc pod znacznie większą presją wyniku, wspierani przez ponad 20 tysięcy kibiców.
Albania potrafi grać na kilka sposobów
Zespół prowadzony przez Sylvinho udowodnił w ostatnich spotkaniach, że nie jest uzależniony od jednego modelu gry. W starciu z Wyspami Owczymi Albańczycy mieli 72 procent posiadania piłki, oddali 24 strzały i wygrali 4:0. Na wyjeździe z Mołdawią kontrolowali piłkę tylko przez 39 procent czasu, ale stworzyli 17 sytuacji strzeleckich i zwyciężyli 2:1.
Oznacza to, że Polska musi być przygotowana zarówno na cierpliwy atak pozycyjny gospodarzy, jak i na szybkie kontrataki po stratach. Szczególnej uwagi wymaga prawa strona Albanii, na której bardzo aktywny jest Iván Balliu. Boczny obrońca regularnie podłącza się do ofensywy, dośrodkowuje i wbiega w pole karne.
Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu pozostaje Rey Manaj, który zdobył siedem bramek w eliminacjach. Groźni będą również Myrto Uzuni oraz Armando Broja, którego szybkość może sprawić problemy przy zbyt wysoko ustawionej linii obrony.
Polska musi zachować cierpliwość
Najważniejszym zadaniem Biało-Czerwonych będzie ograniczenie przestrzeni do kontrataków. Albania jest szczególnie niebezpieczna, gdy rywal traci piłkę w centrum, a jej skrzydłowi mogą natychmiast ruszyć za plecy obrońców.
Polacy nie powinni jednak wyłącznie się bronić. Jednym z najbardziej obiecujących kierunków ataku będzie przestrzeń za ofensywnie grającym Balliu. Szybkie przenoszenie piłki na lewą stronę może stworzyć miejsce dla Nicoli Zalewskiego, szczególnie gdy Robert Lewandowski zejdzie głębiej i wyciągnie jednego ze środkowych obrońców.
Kluczową rolę może odegrać również Piotr Zieliński, który powinien szukać miejsca pomiędzy linią pomocy i obrony Albanii. To właśnie w tej strefie gospodarze pozostawiają przestrzeń, gdy jeden ze środkowych pomocników wychodzi do pressingu.
Trudne warunki w Tiranie
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:30 na Air Albania Stadium. Prognozy zapowiadają deszcz oraz temperaturę około 17 stopni. Mokra murawa może przyspieszać piłkę, ale jednocześnie zwiększać ryzyko błędów przy rozegraniu oraz przypadkowych odbić.
Polska musi więc unikać niepotrzebnego ryzyka w pierwszych minutach. Albania prawdopodobnie rozpocznie bardzo intensywnie, napędzana dopingiem kibiców i świadomością, że wynik może zdecydować o jej przyszłości w eliminacjach.
Awans jest, ale cel pozostaje
Biało-Czerwoni nie grają już o sam udział w mistrzostwach Europy. Stawką jest pierwsze miejsce w grupie, zachowanie znakomitego bilansu i potwierdzenie, że dotychczasowe wyniki nie były przypadkiem.
Remis wystarczy do przypieczętowania zwycięstwa w grupie, ale reprezentacja Polski nie przyjechała do Tirany jedynie bronić korzystnej sytuacji. Zespół będzie chciał wygrać siódmy mecz z rzędu i wejść w ostatnie spotkanie eliminacji z Wyspami Owczymi nadal z kompletem punktów.
Albania — Polska
17 listopada 2023 roku, godz. 19:30
Air Albania Stadium, Tirana
Najważniejsze dla Polski będą spokój, zabezpieczenie środka oraz skuteczne wykorzystanie przestrzeni pozostawianej przez bocznych obrońców gospodarzy. W Tiranie nie trzeba podejmować niepotrzebnego ryzyka. Trzeba natomiast pokazać kontrolę, dojrzałość i jakość zespołu, który zasłużenie prowadzi w grupie.